Wiele razy w moich wpisach pojawiały się odniesienia do Assassin’s Creeda. Bywało nawet, że zarzucano mi zbytnie przywiązanie do tej gry. I miano rację – moja fascynacja jest trochę przesadzona! Ale nie jestem bezkrytyczna. Chcecie dowód? Oto 20 rzeczy, których może nauczyć was granie w Assassin’s Creeda (I, II i Brotherhood). Smacznego!
1.
Pamiętaj, wszystkie zdobienia, rusztowania, wnęki i
otwory strzelnicze istnieją TYLKO po to, byś mógł się swobodnie wdrapać na
szczyt budynku…
2.
… a potem z niego zeskoczyć! No big deal, ale
dla twojego bezpieczeństwa miasto jest pełne wozów z sianem lub (wersja
dla bogatych dzielnic) płatkami róż.
3.
Musisz kogoś zlikwidować? A może chcesz po
prostu dla rozrywki urządzić krwawą jatkę? Nie ma problemu, pamiętaj tylko, aby
po skończonej robocie zerwać kilka plakatów z twoją buźką rozwieszonych w
trudno dostępnych miejscach, jak np. dachy, balkony, ściany ślepych zaułków. To z
pewnością pomoże całemu miastu o tobie zapomnieć!
4.
Komuś się naraziłeś? Kogoś śledzisz? Władze miasta
są tobą zainteresowane? Usiądź na ławce, stań między ludźmi, zagrzeb się w
sianie, wskocz do studni albo (jeśli aktualnie wędrujesz po Bliskim Wschodzie)
zacznij udawać mnicha. Uwierz, to uczyni cię niemalże niewidzialnym!
5.
Rzym wcale nie jest dużym miastem! Gdziekolwiek
jesteś, wystarczy, że zagwiżdżesz, a twój wierny rumak w kilka sekund do ciebie
przybiegnie. Powiem więcej, wystarczy, że machniesz ręką w czyjąś stronę, a
twoi asasyńscy rekruci wyskoczą nie wiadomo skąd i wyeliminują delikwenta. Życie
jest piękne!
6.
Nie dajcie się zwieść kartografom! W renesansie
granice miast były identyczne z dzisiejszymi, a Rzeszów to nie żaden Rzeszów
tylko Moskwa w przebraniu! To co, mam
może jakichś czytelników z Moskwy lub okolic?
7.
Byłabym zapomniała – Konstantynopol to taka wyspa
u wybrzeża Italii. Zawsze wiedziałam, że mnie samych bzdur na tej geografii
uczyli!
8.
Nie zamykaj drzwi biorąc kąpiel! Nigdy nie
wiesz, kiedy Katerinę Sforzę najdzie ochota na spotkanie!
9.
Masz pomidory – hajs się zgadza! Ponadto możesz
uczestniczyć w wielu bójkach, eksplorować katakumby, skakać z Koloseum i rozbijać
się o twardą ziemię bez zmartwień! Cokolwiek się wydarzy, twoje drogocenne
owoce będą nietknięte – w pewnością sprzedasz je medykowi (tak, tak) za pokaźną
sumkę!
10.
Nawet jeśli dopiero co zleciłeś architektowi
przebudowanie jakiegoś budynku, możesz się spodziewać wielu ubytków w ścianach
i efektu bardzo vintage. Uwaga,
to jednak tylko taka stylistyczna zmyłka – starożytne podziemne obiekty, renesansowe
budowle i zachowane do dnia dzisiejszego relikty świata asasynów są jednakowo sfatygowane
i nieważne, ile lat liczą, można się po nich wspinać z tym samym skutkiem. Czas
nie istnieje!
11.
Zabranie pieniędzy z pozostawionej na pastwę
losu szkatuły lub gondoli to wcale nie jest kradzież! Podobnie, jak
przywłaszczenie sobie dóbr doczesnych jakiegoś trupa. Jesteś przecież dobrym,
szlachetnym asasynem i zachowujesz się prawie! Dalej, miej czyste sumienie, łap
złych złodziei i konfiskuj im to, co uszczknęli z kieszeni porządnych obywateli!
12.
Mario Puzo kłamał – Lukrecja Borgia wcale nie była słodka i mimozowata! Twarda z niej sztuka! Bardziej temperamentna od Kateriny
Sforzy! W rzeczywistości, wyłączając kilka scen, „Rodzina Borgiów” Puzo to jedno wielkie
kłamstwo! Bo Leoś z Vinci nie mógł przecież współpracować ze złym Cezarem,
podobnie jak Machiavelli. Phi!
13.
Bohaterka gry, o ile jest nieważna i bezbarwna,
nie musi być ładną laską. Jej obecność zaczyna mieć znaczenie? Oj, to znaczy, że musi
wyładnieć. Albo inaczej – zmienić twarz, ubrania i… całą posturę. I kręcić
tyłkiem. Tylko po to, aby był sens za nią iść.
14.
Możesz być wiele razy bliski śmierci, bić się co
20 minut i cały czas zachować śliczną buzię i wszystkie kończyny. Asasyn MUSI
być przystojny. Dlatego jedyną akceptowalną blizną jest seksowna szrama z
czasów gimbazy.
15.
Nie ma nic przyjemniejszego, niż pływanie w
zbroi!
16.
Wielkie, płócienne płaszcze schną w kilka minut!
17.
Plamy z krwi? To się pierze? Zwykle samo znika w
kilka sekund po popełnionym zabójstwie.
18.
Ukrywasz się przed złymi, współczesnymi
templariuszami. Siedzisz z garstką zaufanych osób w piwnicy starej, opuszczonej
willi gdzieś w Toskanii. Spędzacie razem cały czas, a mimo to wysyłacie do
siebie maile. To nie wszystko. Kłócicie się w nich o to, kto zjadł jogurt i
gdzie jest czarne MP3. Tak.
19.
Leoś z Vinci jest przesłodki! Taki wrażliwy,
taki mądry, no ideał! Aż trzeba go
przytulić! Na szczęście jest ku temu okazja...
20.
Grasz w grę, która konsekwentnie przeczy logice,
fizyce i historii. W grę pełną koni biegnących, z nogami do połowy zanurzonymi w bruku. W grę z latającym oceanem. I Moskwą w Polsce. W grę, która może nauczyć
cię przydatnych zwrotów w języku włoskim, ponieważ biegając po mieście, CIĄGLE słyszysz te same kwestie, jak „Prendetelo assassino! Vai! Vai!”, „Santa
Croce!”, „Multum Brutus…”. I ją uwielbiasz! Z całym dobrodziejstwem inwentarza!
Szczere
Kocisko
PS. Po napisaniu tego wpisu zorientowałam się,
że coś podobnego pojawiło się już na Zombie Samurai, więc cała moja kreatywność
poszła się kąpać w rynsztoku. Uznałam jednak, że po pierwsze – skoro na koniec
tamtego posta pojawia się pytanie o to, czego nas nauczył Assassin’s Creed,
jestem rozgrzeszona, po drugie – moje obserwacje nie są kopiami tamtych. Tych
samych zjawisk dotyczą tylko punkty 2., 3. i 4. J

Dobra, Assassina tylko lekko liznęłąm, patrząc jak gra moja przyjaciółka... Co sie będę wypowiadać... Ale ten pomysł z Moskwą w Polsce mi sie podoba. Wreszcie zwrócono cesarzowi, co cesarskie ;) No i pomidory są interesujace...
OdpowiedzUsuńPomidory mnie naprawdę zdziwił :P
UsuńSprawa z mapą jest o tyle "śmieszniejsza", że gra ma parę ładnych lat i nikomu się nie chciało tego naprawić, co chyba nie powinno być wielkim problemem dla programistów i level-designerów :D
Miałam okazję pograć w Assassina, ale zdecydowanie nie wczułam się w tę grę tak jak ty ;D Co nie zmienia faktu, że ta lista rzeczy jest rzeczywiście bardzo przydatna ;)
OdpowiedzUsuńTaka życiowa, co nie? :D
UsuńWielka wartość edukacyjna! XD Może kiedyś jednak w to zagram...póki co, może dziwne to się wyda, ale znam komiksy XD
OdpowiedzUsuńWyjątkowo wielka ^^
UsuńJakie komiksy? :)
To nie wiesz? Są komiksy z Assasinem XD
Usuńhttp://www.komiks.gildia.pl/komiksy/assassin_s_creed/1
Fabuła gry zasadniczo na papierze, można tak rzec:) Ponoć coś właśnie dla fanów gdy...ale ja wolałem sam komiks jako fan właśnie tego rodzaju dzieł XD
Wow, muszę koniecznie obczaić! Jak tylko znajdę chwilkę :P
UsuńGrewt post. I was checking continuously this weblog and I am impressed!
OdpowiedzUsuńExtremely helpful information specially the ultimate part :) I
deal with such information much. I waas looking for this particular
infrormation for a verfy log time. Thanks and good
luck.
my web blog ... nixon