21 komentarzy:

  1. Serio ? No ja tak nie, bo strasznie zimno, a z reszta i tak nie mam ich wielu :D
    Opowiedzialabys cos o sobie, wiek, imie ? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. 96? chryyste, ja bym Ci ze 20 lat dala XDDDD * googluje Assassin creed *
    XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, każdy sprzęt z założenia ma się popsuć, bo producenci nie mieliby na czym zarabiać.
    Smutna prawda. Jesteśmy tylko konsumentami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że w założeniach kapitalizmu powinniśmy być aż konsumentami, prawda?

      Usuń
  4. Świat idzie do przodu, razem z nim ta technologia i unowocześnienia, które mają być pomocne i użyteczne dla ludzi. Ludzie są zapracowani, mają mało czasu, dlatego jak najwięcej jest nam podawane na złotej tacy. Producenci właśnie w tym szukają swojego sukcesu, a ludzie lubią nowinki. Idą razem z tym. Jak ktoś chce, to nadal może się rozpisywać Ludzie piszą listy... Naprawdę. Mejlowanie, wiadomości na GG, a smsy... jak sama nazwa wskazuje: short message service ;)


    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, jak ktoś chce to może, nic nie stoi na przeszkodzie i bardzo to popieram. Jednak pokusa, aby wszystko poupraszczać podcina skrzydła nowym możliwościom... ;)

      Usuń
  5. Zaśmiewam się jak kot, bo rzeczywiście masz rację. Mam nieograniczone smsy, a i tak piszę skrótowo. To jednak inna forma komunikacji niż list, czy też mail. Aczkolwiek mam sporo znajomych, z którymi funkcjonuję na zasadzie "milordzie", toteż w krótkiej wiadomości tekstowej używam wyszukanego słownictwa oraz rozwijam temat do granic (nie)możliwości.
    Dodatkowo pewnie Cię zdziwię, ale epistolografia nie umarła - przynajmniej nie ze strony mojej i moich przyjaciół, ale my jesteśmy "inni". ;)
    Posiadam również mikser pamiętający czasy głębokiej komuny i jest to najlepszy mikser na świecie. Niezniszczalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w moim domu też jest taki stary mikser, to mój ulubieniec :) z czasem w kuchni zaroiło się od innych urządzeń mieszająco-ubijająco-ucierających, ale jestem wobec nich co najmniej sceptyczna.
      Nie jestem zdziwiona, w moim towarzystwie też da się odnaleźć sporo ludzi piszących listy, wysyłających pocztówki itp., jednak ja do nich nie należę między innymi z przyczyn wymienionych w poście. Pewnie gdyby np. w szkole podstawowej było inne podejście do pisania listów, nie zraziłabym się do tego...

      Usuń
  6. większość z nas przyzna, że to prawda, ale i większość z nas nic nie spróbuje z tym zrobić >.<
    chociaż ja do pisania listów przymierzam się od roku ...

    OdpowiedzUsuń
  7. och, i mam do Ciebie pytanie, gdyż na moim blogu edycja się nieco... zbuntowała i nie mogę zmienić czcionki, kolorów i niczego innego + google wybrał dla mnie szablon bloga x.x(o, zgrozo!). chciałabyś może sprawdzić, czy u Ciebie działa to normalnie, bo chciałam jakoś temu zaradzić... dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak tylko będę w domu to sprawdzę. Najlepiej zobacz też dzisiaj, bo może to wina serwera czy coś

      Usuń
    2. już sprawdziłam, naprawili :) choć rano nie działało o.o

      Usuń
  8. Ja tunelow nie moge, bo mnie do conservatorium nie przyjma. O_O

    OdpowiedzUsuń
  9. hahaha, czekałam na to "ja też nie".
    pisuję listy... raz na rok mniej więcej. listy to super sprawa, ale trzeba przyznać, że smsy mają o wiele szersze zastosowanie. i dochodzą w kilka sekund, a nie w kilka dni. a społeczeństwo się spieszy i nie chce mu się czekać.

    dzięki za wsparcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zamiast tuneli bym cos w wardze albo/i brwi chciala ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też mogę powiedzieć, że pisanie jeszcze nie umarło, ale jest naprawdę na wyginięciu, z tego co ja zaobserwowałam. Dawno nie spotkałam nikogo, kto by je pisał, co jest przykre, bo moim zdaniem to naprawdę fajna zabawa. W takim liście można coś w tej kopercie wysłać, jakąś niewielką pamiąteczkę, nawet zwykły zasuszony kwiatek wysłany w kopercie sprawia dużą przyjemność; a w smsie to co? Nic się nie zrobi.
    A do tego przeraża mnie fakt, że tak mało osób czyta książki. Owszem, teraz gdzie się nie spojrzy są akcje typu 'Nie idę do łóżka z osobą, która nie czyta książek.' i te inne bzdety, ale niewiele to pomaga. Te całe czytniki e-booków się rozprzestrzeniły i wszyscy tylko gapią się w te ekraniki, a to się nijak nie ma w porównaniu do prawdziwego czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że nie chodzi o samo czytanie, tylko o czytanie wartościowych książek. Bo jakkolwiek by nie spojrzeć, więcej da ci przeczytanie na e-booku "Rzeźni numer 5" czy "Ferdydurke", niż papierowego "Zmierzchu". A wiele popularnych dziś książek dla młodych ludzi to ramoty

      Usuń
  12. Mam blokadę. Nie umiem się określić.. gdybym miała czekać parę miesięcy na list jak to kiedyś bywało to wole jednak te prymitywne wiadomości będące znakiem cudzego istnienia i tyle... słowo to i tak za mało, by wyrazić to co czujemy czy widzimy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby nie patrzeć, masz trochę racji. Choć ja słowem pisanym operuję lepiej, niż mówionym, ale to ja ;P

      Usuń