![]() |
| Nie ma pomysłów, ale jest SoKo... |
Jak pewnie zauważyłeś, przegrałam z sezonem ogórkowym i wysłałem rozumek na emigrację niczym Mickiewicz Jacka Soplicę. Już chciałam zacząć odgrzewać zleżałe kotlety o posmaku podeszwy w postaci wywodów o istocie inteligencji, dobra i ogarniętości, ale odpuściłam. Właściwie to powinieneś być mi wdzięczny. Umówmy się tak: napiszę, jeśli tylko będę miała coś do powiedzenia. Sama nie lubię czczej paplaniny.
Do napisania!
Szczere Kocisko

nigdy nie rozumiałam pisania na siłę, a przecież świat się nie zawali jeśli nie dodasz notki w terminie, także spokojnie, napisz, gdy będziesz wiedziała co chcesz nam przekazać ;)
OdpowiedzUsuńOch, dziękuję za zrozumienie ;)
Usuń