6 komentarzy:

  1. Z kontekstem historycznym jak najbardziej się zgadzam, już pewien czas temu to zauważyłam...Ogólnie jestem wielką fanką bikiniarzy i uwielbiam ten styl, jaka szkoda, ze teraz już nikt właściwie tak nie chodzi!
    Jedyne co mi przeszkadza w rurkach to kwestia estetyczna...Niestety, nie wszyscy potrafią obiektywnie spojrzeć w lustro i ocenić, czy ten najnowszy krzyk mody na nich pasuje czy też lepiej nie... Dotyczy to też dziewczyn...Estetyka ponad wszystko, tymczasem moja prawie codziennie leży powalona i ledwo dycha...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha no, mojego też się zdarza ledwo dychać...
      Ale czasami... Czasami ledwie dycha z zachwytu :D

      Usuń
  2. Trudno się z tobą nie zgodzić, rurki to rurki tylko spodnie i tyle, ale jednocześnie nie mogę ukryć, że kiedy widzę faceta w bardziej obcisłych spodniach niż ja bym na siebie kiedykolwiek założyła, grzywką typu Bieber z wczesnych lat i torbą to kurde, nie byłabym nim zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, są a) pewne granice, b) różne gusta, ale niektórzy nie tolerują żadnych obcisłych spodni i szczególnie lubują się w wyzywaniu ludzi noszących je od pedałów (jeny, jeny, jak ja tego słowa nienawidzę, swoją drogą), co wydaje mi się w zasadzie bezpodstawne. Nie można się tak przejmować kawałkiem materiału :)

      Usuń
  3. Ale to już było ;) Oprócz bikiniarzy/skinheadów są przecież jeszcze wszystkie zespoły heavy- i glam-metalowe oraz new romantic z lat 80., pewnie też ludzie narzekali, że pedalstwo, gender i upadek cywilizacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne :) tylko glamu akurat w Polsce nie było tak dużo :) i wydaje mi się, że wtedy bardziej narzekali starsi, teraz sami własne pokolenie hejtujemy i skazujemy na zagładę...

      Usuń